Spożywanie alkoholu towarzyszyło ludzkości od czasów starożytnych, a konkretniej od momentu, w którym zaczęto uprawiać roślinność. Zarówno w Mezopotamii (na około 4000 lat p.n.e.), jak i w starożytnym Egipcie (3000 lat p.n.e.) bardzo doceniano piwo słodowe. Wino zarezerwowane było dla klas wyższych – jak łatwo zauważyć, również dzisiaj funkcjonuje pewien podział na alkohole „z wyższej półki” oraz pozostałe.

Co ciekawe, już w czasach starotestamentowych przypuszczano, iż wpływ alkoholu na organizm człowieka nie zawsze jest korzystny, dlatego też należy korzystać z napitków w sposób umiarkowany. Poniżej zdrowotne, społeczne oraz ekonomiczne argumenty potwierdzające słuszność tej tezy.

Proces wchłaniania się alkoholu do krwi (a także śliny, moczu, żółci oraz płynu mózgowo – rdzeniowego) następuje natychmiast po jego spożyciu, by po około 60 – 90 minutach osiągnąć najwyższe stężenie. Jego metabolizowanie jest znacznie wolniejsze. Ma ono miejsce głównie w wątrobie (w ponad 90 procentach), i posiada tempo około 0,15 promila na godzinę.

Wedle definicji prawa obowiązującego w Polsce wyróżniane są dwa stany:

  • „po użyciu alkoholu”, gdzie jego zawartość we krwi nie przekracza 0,5 promila oraz
  • „nietrzeźwości”, gdy stężenie jest od tej wartości wyższe.

Zdrowotne wskazania wykazują natomiast, iż sytuacja, w której stężenie to przekracza 0,6 promila można mówić o negatywnym wpływie alkoholu na organizm człowieka. Spadają możliwości percepcyjne, a w dłuższej perspektywie może dojść do nieodwracalnych uszkodzeń.

Problemy społeczne i zdrowotne wynikające z nadużywania alkoholu

Alkoholizm stanowi jedną z chorób cywilizacyjnych. Wbrew obiegowym opiniom nie dotyka jedynie osób z tzw. nizin społecznych. Również dobrze sytuowani, wykształceni i aktywni zawodowo cierpią z powodu uzależnienia. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na problem współuzależnionych. W rodzinach z problemem alkoholowym znacznie częściej dochodzi do konfliktów czy przypadków przemocy fizycznej bądź psychicznej. Pogłębia się też izolacja społeczna, a stopniowo może dojść do degradacji zawodowej czy materialnej. Nie należy zapominać, iż alkohol jest substancją toksyczną.

Wpływ alkoholu na poszczególne rejony organizmu:

  • w układzie krążenia – może powodować osłabienie wydolności mięśnia sercowego, prowadzić do rozwoju nadciśnienia tętniczego, a także do większego zagrożenia chorobą wieńcową. Nawet niewielkie dawki spożywane z dużą regularnością są niebezpieczne, choć wedle wielu specjalistów bardzo umiarkowane porcje alkoholu (takiego jak np. czerwone wino) korzystnie wpływają na funkcjonowanie serca;
  • w układzie pokarmowym – może powodować podrażnienia śluzówki przewodu pokarmowego, Wplyw alkoholu na organizm czlowieka 2powodować występowanie wrzodów. Na negatywne działanie alkoholu narażone są przede wszystkim wątroba i trzustka. Z czasem organy te mogą odmówić posłuszeństwa – a co za tym idzie pogarsza się wchłanianie witamin (do czego dochodzą niedobory wit. B1, A, kwasu foliowego), składników mineralnych czy aminokwasów. Uszkodzenia trzustki i wątroby mogą prowadzić także do rozwoju nowotworów w tych narządach. Prócz tego trzeba zauważyć, iż alkoholicy są nawet o 50 % bardziej narażeni na występowanie raka jelita grubego;
  • w układzie immunologicznym – może prowadzić do spadku odporności na wszelkie infekcje bakteryjne
    oraz wirusowe;
  • w układzie oddechowym – może prowadzić do przewlekłego zapalenia oskrzeli, a także błony śluzowej tchawicy (czego konsekwencją może być nowotwór jamy ustnej, tchawicy czy krtani, rozwijający się u alkoholików aż 10 – krotnie częściej).

Nie można też zapominać o wpływie na osobowość. Uzależniony człowiek częściej może odczuwać depresję, niepokój i lęki, rozdrażnienia, wahania nastroju. Jest także narażony na wystąpienie psychozy alkoholowej czy halucynacji. Jak zatem widać – już starożytni mieli rację – alkohol nie powinien być traktowany jako zamiennik „dobrej zabawy” czy „odprężenia”.