Kiedy mówimy o niezbędnych dla organizmu witaminach, najczęściej wymieniamy B i C, rzadziej A i E. O witaminie D wiemy niewiele i nie uważamy jej suplementacji za niezbędną. Czy na pewno słusznie?

Witamina D jest jedyną z witamin, którą nasz organizm potrafi wyprodukować sam. Właśnie z tego powodu często witamina D nazywana jest witaminą słońca. Faktycznie, im więcej słońca, tym więcej witaminy D w organizmie. Jednak ponieważ w dzisiejszych czasach standardem jest używanie kremów z filtrem UV, trzeba liczyć się ze zmniejszoną produkcją witaminy D ze skóry i pamiętać o przyjmowaniu jej w innej formie. Dla pozyskania witaminy D „ze słońca” warto rozważyć nakładanie kremu z filtrem nie od razu, ale po upływie co najmniej kwadransa. Jednak trzeba ocenić poziom ryzyka, w upalny dzień przy palącym słońcu kwadrans bez ochrony może zakończyć się poparzeniami słonecznymi. W naszej strefie geograficznej synteza witaminy D w skórze możliwa jest tylko od kwietnia do września. W pozostałych miesiącach konieczne jest dostarczanie witaminy D do organizmu w pożywieniu lub suplementach.

Witamina D jest tak samo tajemnicza dla nas jak nieznane właściwości cynku. Jednak ze względu na jej istotny wpływ na pracę organizmu warto uzupełnić braki wiedzy.

Witamina D odpowiada za prawidłowy wzrost kości i zębów. Z tego powodu jest niezbędna szczególnie dzieciom, ale i dorośli nie powinni lekceważyć zapotrzebowania na tę witaminę. Jej niedobory zakłócają pracę układu nerwowego oraz stawów. U dzieci niedobór witaminy D objawia się przede wszystkim krzywicą. Niedobór witaminy D może być także przyczyną osteoporozy u kobiet w okresie przekwitania. Istnieje także pogląd głoszący, iż brak witaminy D powoduje niespokojny sen i może być przyczyną bezsenności.

Najwięcej witaminy D jest w żółtkach jaj, rybach – szczególnie sardynkach i tuńczyku, wątróbce, serach, mleku i płatkach owsianych. O niedoborze witaminy D w organizmie świadczy próchnica, stany zapalne stawów i problemy ze wzrokiem. Z kolei przedawkowanie witaminy D może doprowadzić do wymiotów, biegunek, uszkodzenia wątroby i nerek, zaburzeń trawienia i utraty apetytu. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że przedawkowanie witaminy D występuje niezwykle rzadko i jest skutkiem przyjmowania sztucznych suplementów diety.

Ponieważ produkty zawierające największe ilości witaminy D i tak są niewystarczającym źródłem dla zaspokojenia dziennego zapotrzebowania, coraz częściej witamina D jest dodawana do płatków śniadaniowych, mleka, jogurtów i soków.

Więcej na temat witaminy D można przeczytać na www.lactoral.pl