W poszukiwaniu najlepszego miejsca na wypoczynek istotną rolę odgrywa szereg czynników. Będą do nich należały między innymi odpowiedni klimat, możliwość poznania ciekawej kultury czy zwiedzenia antycznych zabytków. Choć w kwestii klimatu upodobania mogą być różne, to chyba jednak większość Polaków bardziej woli podróże w ciepłe niż mroźne kraje. W tym przypadku naturalną destynacją dla turystów z naszego regionu wydaje się Morze Śródziemne, w szczególności Grecja. Przynajmniej tak podpowiadają statystyki.

Nad Morzem Śródziemnym leży szereg państw zarówno europejskich (Grecja, Hiszpania, Francja, Włochy czy kraje bałkańskie), jak i afrykańskich (choćby Egipt, Tunezja), czy nawet azjatyckich (Turcja, Izrael). Charakteryzuje je przede wszystkim jedno: dużą rolę odgrywa w nich turystyka. Oczywiście, kraje europejskiej, będące w większości członkami Unii Europejskiej, należą do tych, których infrastruktura turystyczna należy do najbardziej rozwiniętych. Choć i takie państwa, jak Egipt, Tunezja czy Turcja również mogą pochwalić się rozwiniętym sektorem turystycznym.

Europa Południowa, a szczególnie basen Morza Śródziemnego jest bez wątpienia jednym z najatrakcyjniejszych i najbardziej popularnych regionów turystycznych Europy i świata. Najczęściej odwiedzanymi krajami tego obszaru są Francja, Hiszpania, Włochy oraz Turcja. Państwa te, ze względu na bogactwo walorów przyrodniczych i kulturowych oraz dobrze rozbudowaną sieć komunikacyjną i infrastrukturę turystyczną, uważane są za miejsca wysoce atrakcyjne pod względem turystycznym – pisze w swoim artykule „Atrakcyjność turystyczna wybranych krajów basenu Morza Śródziemnego” Jan Zawadka ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Kraje turystyką stoją

Kraje śródziemnomorskie nie mogą nie dbać o swoich turystów – w końcu sektor ten odgrywa kluczową rolę w ich gospodarkach. Na przykład za prawie 1/5 (ok. 17 procent) produktu krajowego brutto (PKB) stosunkowo niewielkiej Chorwacji, którą wybiera coraz więcej turystów, jest odpowiedzialna właśnie turystyka. W przypadku Grecji (przy której zatrzymamy się jeszcze na chwilę) te liczby są jeszcze większe – tam turystyka odpowiada za ponad 18 procent PKB (dane za 2016 rok), a liczba zatrudnionych osób w tym sektorze stanowi ok. 25 procent wszystkich pracowników w ogóle. Co więcej, w ostatnich latach grecka turystyka przeżywa prawdziwy rozkwit.

Sektor turystyki w 2017 r. osiągnął rekordowe wyniki. Indeks obrotów w sektorze działalności hotelarsko–gastronomicznej w III kwartale 2017 roku w porównaniu do III kwartału 2016 roku wzrósł o 13,9 %, podczas gdy indeks obrotów w sektorze działalności hotelarsko – gastronomicznej w analogicznym okresie 2016 roku w porównaniu do 2015 roku wynosił o 2,9%.W 2016 r. rząd grecki wprowadził nową politykę turystyczną, która ma w założeniach wydłużenie sezonu turystycznego, promowanie alternatywnych form turystyki, otwarcie nowych rynków, promocję nowych greckich destynacji oraz oferuje podwyższenie jakości infrastruktury i usług – możemy przeczytać w raporcie Portalu Promocji Eksportu „Kluczowe sektory greckiej gospodarki 2017”.

Gdzie jeżdżą Polacy?

Czy Polacy lubią jeździć do krajów śródziemnomorskich? Wystarczy zerknąć na statystki Polskiej Izby Turystyki, aby śmiało odpowiedzieć, że jest to jeden z najchętniej wybieranych przez nas kierunków podróży. W 2017 roku portal Wirtualne Media cytował prezesa PIT Pawła Niewiadomskiego:

Podobnie jak rok temu, Grecja była ulubionym kierunkiem Polaków udających się na letnie wakacje z organizatorami turystyki. Jej udział w rynku letnich podróży zorganizowanych przekroczył jedną trzecią. Na drugą pozycję z udziałem ponad 14 proc. wysunęła się Bułgaria, prześcigając trzecią w tym roku Hiszpanię.

Grecja nie jest więc jednosezonową modą, ale stałym wyborem naszych rodaków. Potwierdzają to również dane za 2018 rok. Według raportu PIT „Zagraniczne wakacje Polaków 2018”, południowoeuropejskie państwo znów znalazło się na szczycie zestawienia najchętniej wybieranych destynacji, mogąc pochwalić się ponad 30-procentowym udziałem na rynku. Niesłabnącą popularnością cieszą się takie greckie wyspy, jak Kreta, Rodos, Zakynthos czy Korfu. Wśród nich brakuje jednak jeszcze jednej, która często uważana jest za półwysep (którym właściwie nie jest od końca XIX wieku, kiedy od lądu oddzielił go kanał koryncki), a posiada w sobie niezwykły turystyczny potencjał. Chodzi oczywiście o Peloponez.

Peloponez – kolebka cywilizacji

Peloponez – podobnie jak cała Grecja – może pochwalić się nie tylko rozwiniętym sektorem turystycznym, ale również doskonałym klimatem, przyjaznym turystyce przez niemal cały rok, a także potężnym ładunkiem kulturowym. Starożytna Grecja w jakiejś mierze znana jest każdemu z nas. Już w ławach szkolnych stykamy się nie tylko z greckimi mitami, które na trwałe zagościły w naszej kulturze i języku, ale również z greckimi zabytkami. W szkole najczęściej oglądanymi na zdjęciach, choć w dzisiejszych czasach przecież na wyciągnięcie ręki. Nie bez przyczyny w opracowaniu „Analiza rynku turystycznego Grecji” podkreśla się fakt, że Peloponez jest kolebką europejskiej cywilizacji – ma to wszak duże przełożenie na atrakcyjność turystyczną tego regionu.

Peloponez, a ściślej leżąca w jego północno-wschodniej części Argolida, to kolebka greckiej cywilizacji. W II tysiącleciu p.n.e. powstała tam kultura mykeńska z ośrodkiem w Mykenach. W VI i V w. p.n.e. największą rolę na Peloponezie odgrywała Sparta, konkurująca z Atenami, a nawet przewodząca światowi greckiemu. Również historia najnowsza, okres odzyskiwania niepodległości (1821-1831), ściśle wiąże się z Grecją Południową. Tutaj toczyły się najcięższe bitwy, a miasto Nafplion stało się pierwszą stolicą nowożytnego państwa greckiego. Nieopodal Nafplionu – w Epidauros – znajduje się wspaniale zachowany starożytny amfiteatr z okresu klasycznego. W północno-zachodniej części półwyspu, znajduje się miasto Olimpia, miejsce starożytnych igrzysk, których kontynuację stanowią rozgrywane współcześnie Igrzyska Olimpijskie – czytamy w opracowaniu.

Gwarantowany wypoczynek

Peloponez to jednak nie tylko spotkanie z żywą historią, ale również fantastyczne miejsce na wypoczynek – i to zarówno dla tych, którzy kochają morze, jak i góry. Pozwala na to ukształtowanie terenu Grecji, w tym Peloponezu – wybitnie górzysty (dość wspomnieć, że najwyższy szczyt na Peloponezie, czyli Ilias, liczy sobie ponad 2400 metrów nad poziomem morza, a góry zajmują ponad 80 procent terenu całego państwa). Klimat wyspy pozwala na podróże właściwie o każdej porze – śródziemnomorskie lata są bardzo długie, ciepłe i suche, natomiast zimy wyjątkowo łagodne. Właśnie to czyni region śródziemnomorski idealnym celem turystycznych wypadów.

Po zwiedzaniu więc Myken, Vathii (miejscowość znana ze starych mieszkalnych wież w nieujarzmionej jeszcze przez przemysł turystyczny prowincji Mani), Mistrii (ruiny bizantyjskiego miasta, położonego wśród oliwnych gajów) czy arkadyjskich wiosek można odpocząć na jednej z peloponeskich plaż. Każda z nich jest inna, charakterystyczna, a przy tym malownicza i przyciągająca.

Plaże Peloponezu są piaszczyste i doskonale utrzymane. Najpopularniejsze z nich mieszczą się na małej wysepce Elafonisos w Lakonii (Sariknos, Fragos, Simo oraz Panngies Nissia). Voidokilia w Mesenii znana jest głównie ze swojego nietypowego kształtu, gdyż piasek tworzy tu pas wydm przypominający grecką literę omega. Piękno szafirowych wód Morza Jońskiego można doceniać również w Kajafie, starożytnym kąpielisku siarczanym, które uchodziło za miejsce wypoczynku Nimf. Równie atrakcyjnie jest na plażach Porto-Heli lub w Kardamyli – czytamy w opisie na stronie https://www.tui.pl/wypoczynek/grecja/peloponez.

Zagadka niesłabnącej popularności

Statystyki nie kłamią – Morze Śródziemne od lat pozostaje jedną z głównych destynacji dla turystów z całego świata. Choć w ostatnich latach równie jak z atrakcjami turystycznymi było kojarzone między innymi z kryzysem imigracyjnym, to obecnie śródziemnomorski basen znów wraca do swych dawnych, spokojnych i pełnych turystów dni. Dość wspomnieć o danych Światowej Organizacji Turystycznej (UNWTO – United Nations World Tourism Organization), według których do 2030 roku region Morza Śródziemnego ma być jednym z najchętniej wybieranych przez podróżujących miejsc. Choć do tego czasu najpopularniejszym celem turystów ma być subregion Azji Północno-Wschodniej (16 procent udziału w światowym ruchu turystycznym), to kraje śródziemnomorskie mają utrzymywać wysoką, drugą  pozycję w zestawieniu z 15 procentami udziału w ruchu turystycznym, co wciąż jest wynikiem bardzo wysokim. Duży wkład będą mieć w tym również greckie wyspy, oczywiście na czele z największą z nich – Peloponezem.

W czym kryje się zagadka niesłabnącej popularności tego regionu? Pewnie po trochu we wszystkim tym, o czym wspomnieliśmy powyżej. Jednak najlepiej chyba przekonać się o tym na własnej skórze, smakując mieszanki śródziemnomorskiej pogody, kultury i kuchni. Dlaczego nie zacząć od kolebki cywilizacji, czyli Peloponezu?

Źródła:

  • B. Czajkowski, „Analiza rynku turystycznego Grecji”, https://wtir.awf.krakow.pl/pdf/studenci/strony_st/projekty/grecja/grecja_bartlomiej_czajkowski.pdf (dostęp: 20.01.2019)
  • Grecja numerem jeden tegorocznych wakacji Polaków, https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/gdzie-polacy-jezdza-na-wakacje-grecja-numer-1, (dostęp: 20.01.2019)
  • Kluczowe sektory greckiej gospodarki w 2017 roku, file:///C:/Users/user/Downloads/kluczowe-sektory-greckiej-gospodarki-w-2017-r-.pdf (dostęp: 20.01.2018)
  • Polska Izba Turystyki, Zagraniczne wakacje Polaków 2018, Konferencja prasowa Polskiej Izby Turystyki, 6 września 2018, http://www.pit.org.pl/media/1/002/009/2129.pdf (dostęp: 20.01.2018)
  • T. Slate, 500 milionów turystów w regionie Morza Śródziemnego do 2030 roku?, https://www.tourism-review.pl/500-milionow-turystow-w-regionie-morza-rodziemnego-do-2030-roku-news3222 (dostęp: 20.01.2019)
  • UNWTO Communications, http://media.unwto.org/en/press-release/2011-10-11/international-tourists-hit-18-billion-2030, (dostęp: 20.01.2019)
  • J. Zawadka, Atrakcyjność turystyczna wybranych krajów basenu Morza Śródziemnego, „Turystyka i Rozwój Regionalny”, Nr 5/2016, s. 156.