Każdy koniec roku przynosi ze sobą podsumowania w kwestii szeroko pojętej popkultury. Poza sferą muzyki czy literatury niezwykle istotna jest również dziedzina kinematografii. Najlepsze filmy 2016 roku to z pewnością niezbyt obiektywny przegląd – wszakże dla każdego takie obrazy mogą reprezentować zupełnie odmienne gatunki. Warto jednak przyjrzeć się tym dziełom, które były szczególnie doceniane, tak przez krytyków, jak i widzów na całym świecie.

„Nienawistna ósemka” to kolejny western w dorobku Quentina Tarantino. Akcja rozgrywa się w Wyoming, gdzie trafiają w poszukiwaniu schronienia dwaj łowcy głów. Jak zawsze, kiedy pojawia się nowy film tego reżysera można się spodziewać licznych zwrotów akcji, często także hektolitrów sztucznej krwi, ale i specyficznego poczucia humoru. Obrazy Tarantino to jednak nie tylko jatki – twórca zawsze „puszcza oko” do widza, nie stroni od aluzji do wydarzeń politycznych szanując przy tym intelekt odbiorców. Czy to przepis na sukces? Kariera reżysera i scenarzysty trwająca od kilku dekad z pewnością potwierdza tę ewentualność. W rolach głównych pojawili się m.in. Samuel L. Jackson, Jennifer Jason Leigh, Kurt Russel, Tim Roth, Michael Madsen.

„Spotlight” w reżyserii Toma McCarthy’ego to film ważny również z punktu widzenia społecznego. Opowiada o śledztwie, jakie podjęli dziennikarze The Boston Globe kilka lat temu. Dotyczyło one przypadków pedofilii w kościele katolickim oraz ich przerażającej skali. Dzięki świetnym kreacjom aktorskim Michaela Keatona, Marka Ruffalo, Lieva Scheibera oraz innych gwiazd. Obraz trzyma w napięciu, szczególnie, że jest oparty na wydarzeniach autentycznych.

Kolejnym opartym na realnej postaci filmem jest kultowa już chyba „Zjawa” (reż. Alejandro González Inárritu), za rolę główną w której Leonardo DiCaprio zdobył Oscara. Opowieść jest emocjonującym zapisem ludzkiej woli przetrwania, pragnienia odwetu i determinacji w dążeniu do celu. Seans nie pozostawia obojętnym, ukazuje też potęgę natury.

Najlepsze filmy 2016 roku to jednak również „lżejsze” pozycje, jak chociażby trzecia część przygód niezdarnej, ale przeuroczej Angielki – „Bridget Jones Baby” ze scenariuszem napisanym przez Helen Fielding (we współpracy z Emmą Thompson i Danem Mazerem) specjalnie na potrzeby filmu. Po raz kolejny w roli głównej występuje niezapomniana Rene Zellweger, a partnerują jej Colin Firth oraz (po raz pierwszy) Patrick Dempsey. Bridget, jak wskazuje tytuł, zachodzi w ciążę. Kto jest ojcem? Cóż, to pozostaje zagadką nawet dla niej.

najlepsze filmy 2016

W gronie obrazów wartych zobaczenia znajdują się również animacje (np. „Zwierzogród” ze studia Disney’a), sequele („Creed: Narodziny legendy”), filmy oparte na komiksach Marvela („Kapitan Ameryka: Wojna bohaterów”), kameralne kino oparte na subtelnej grze aktorskiej („Carol”). Na uwagę zasłużyły także polskie filmy – chociażby „Moje córki krowy”, „Wołyń” czy „Pittbull: Niebezpieczne kobiety”.