W ciągu ostatnich kilku lat znacząco wzrosła liczba ludzi, którzy twierdzą, że dieta bezglutenowa im służy. Kto tak naprawdę musi wykluczyć gluten z diety i czy dla osoby zdrowej może to być korzystne?

Nadwrażliwość na gluten

Aby zrozumieć na czym polega nadwrażliwość na gluten, inaczej zwaną celiakią, trzeba wiedzieć czym on jest. Otóż gluten to tak naprawdę dwa białka, glutenina i gliadyna, które występują w niektórych zbożach. Są nimi pszenica i wszystkie jej odmiany, na przykład mąka orkiszowa, żyto, jęczmień i owies. Oznacza to, że szumne reklamowanie płatków kukurydzianych bez glutenu jest zwykłym nadużyciem, ponieważ kukurydza nie zawiera glutenu. Mimo to, osoby z celiakią muszą uważnie czytać składy wszystkich gotowych produktów żywnościowych, ponieważ różne dodatki i polepszacze, takie jak barwniki, dekstryna, sos sojowy czy E150d mogą zawierać pszenicę. Dla osób z bardzo dużą nadwrażliwością już tak niewielka ilość glutenu może spowodować poważne dolegliwości jelitowe.

Sama nadwrażliwość na gluten, mimo że dużo częstsza niż pierwotnie sądzono, wcale nie dotyka każdego z częstymi dolegliwościami żołądkowo-jelitowymi. Nadwrażliwość ta polega na wytwarzaniu w ścianie jelita enzymu, transglutaminazy, który powoduje deamidację glutaminy, składnika białek glutenu, do kwasu glutaminowego. To powoduje, że gluten przybiera formę, która traktowana jest przez limfocyty jako zagrożenie. Wytwarzane są cytokiny prozapalne, które powodują zanik kosmków błony śluzowej jelita cienkiego. Stąd pojawiają się biegunki, bóle brzucha, wzdęcia brak przyrostu masy ciała lub nawet utrata wagi, niedobory witaminowe, anemia z niedobory żelaza. Dodatkowo, jak każda nadwrażliwość, celiakia może objawiać się zmianami skórnymi, co określamy jako choroba Duhringa.

Tak więc aby była obecna nadwrażliwość na gluten, konieczne jest występowanie konkretnego enzymu. Dla osób które go nie mają, gluten pozostaje białkiem zupełnie obojętnym, tak jak setki innych białek które spożywamy. Niewielka część dolegliwości jelitowych czy niedoborów żywieniowych spowodowana jest przez celiakię. Większość z nich to zaburzenia czynnościowe, takie jak zespół jelita drażliwego, które są psychogenne. Niemniej, zawsze zanim postawi się diagnozę schorzenia o podłożu psychicznym, należy wykluczyć wszystkie prawdopodobne schorzenia organiczne, jakim jest celiakia. By to zrobić należy wykonać oznaczenie przeciwciał z krwi przeciw: transglutaminazie tkankowej 2 (TG2), endomysium mięśni gładkich (EmA) oraz deaminowanej gliadynie (DGP). Jeśli te przeciwciała są ujemne, u prawie wszystkich pacjentów można wykluczyć nadwrażliwość na gluten. W 100% pewnym badaniem, jednak kosztownym, jest oznaczenie antygenów zgodności tkankowej HLA-DQ2 lub DQ8.

Celiakia jest chorobą bardzo uciążliwą, gdyż wymaga zupełnej zmiany diety i bardzo organiczna możliwości spożywcze osoby chorej. Z tego też powodu, warto najpierw sprawdzić czy naprawdę ją mamy, nim podejmiemy się trudów diety bezglutenowej.