Wyobraź sobie taką sytuację – przechodzisz obok galerii i przypadkiem dostrzegasz najnowszy model telefonu, o którym od dawna marzyłeś… Jest w korzystnej cenie, jednak nie masz przy sobie takiej gotówki. Już dopada Cię przygnębienie, gdy dostrzegasz napis – „kupowanie na raty”. Skorzystać czy nie?

Większość ludzi ma pewnie obawy związane z kupowaniem na raty. Gdy brakuje Ci gotówki, może warto poczekać? Z drugiej strony, istnieją oferty rat 0 %. Na takiej transakcji możemy tylko zyskać.  Łączna suma, jaką będziemy musieli zapłacić będzie bowiem taka sama niezależnie od tego, czy wpłacimy od razu całość, czy kupimy na raty. Ale co w wypadku, gdy raty są wysoko oprocentowane, a nam zależy na zakupie? Warto wtedy przemyśleć, jak wygląda domowy budżet. Dobrze jest zadać sobie kilka istotnych pytań, np. takich jak te poniżej.

  • Jaka jest szansa, że w najbliższym czasie moja sytuacja finansowa się polepszy? Czy szykuje się awans w pracy lub zastrzyk gotówki z innych źródeł?Kupowanie na raty
  • Czy w razie trudności mogę liczyć na wsparcie finansowe bliskich lub przyjaciół? Czy będę chciał prosić o taką pomoc?
  • Czy oferta zakupu na raty w danej firmie jest jedna i ostateczna, czy mam jakieś wyjścia awaryjne w trakcie spłacania? Czy firma jest przyjazna klientowi?
  • Czy przewiduję w najbliższym czasie inne wydatki, które są konieczne i których nie będę mógł odłożyć na później?

Gdy odpowiemy sobie szczerze na takie pytania, mamy szansę podjąć rozsądną decyzję. Kupowanie na raty jest kuszące, jednak w pewnym stopniu obciąża psychicznie. Świadomość posiadania niespłaconego produktu może obniżyć komfort jego użytkowania. Dodatkowo daje złudne przeświadczenie o wyższym niż w rzeczywistości statusie finansowym. Łatwo się zaplątać, dać się wciągnąć. Dlatego zawsze przed dokonaniem jakiegokolwiek zakupu warto zastanowić się, czy na prawdę tego potrzebujemy. Bez względu na to, czy kupujemy na raty czy też nie. Bywa, że najnowszy model telefonu nie jest lepszy niż ten stary, a marzenie niknie samo, gdy skierujemy uwagę gdzie indziej.