Badania nad snem wciąż pochłaniają naukowców. Ten stan fizjologiczny nieodmiennie budzący fascynację. Zapotrzebowanie na sen wśród różnych gatunków istot żywych jest odmienne. Jednocześnie warto zauważyć, iż zaburzenia snu, takie jak chociażby paraliż senny są właściwe głównie dla ludzkiej rasy. Czym objawia się ten stan oraz jak wpływa na jakość życia staramy się opisać poniżej.

Wiek a długość snu

Wśród ludzi ilość przesypianych godzin zależna jest zarówno od wieku, jak i prowadzonego trybu życia. Zalecane wartości różnią się przy tym od maksymalnych i minimalnych ilości godzin, jakie trzeba na sen przeznaczyć, by wszystkie funkcje organizmu były zachowane na optymalnym poziomie. Największej ilości snu potrzebują niemowlęta (do kilkunastu godzin), zaś najmniej osoby starsze (od 5 do 9 godzin). Wiąże się to rzecz jasna z tempem rozwoju. Sen dzieli się na kilka części – szczególnie wśród noworodków, ale zdarzają się też takie podziały u dojrzałych ludzi. Paraliż senny, zwany inaczej porażeniem przysennym nie jest zaburzeniem snu. Stan ten może jednak powodować dyskomfort ze względu na specyficzne objawy. Zazwyczaj pojawiają się one w momencie, gdy dana osoba zasypia, jednak jest jeszcze w pełni świadoma tego, co dzieje się wokół. Podstawowym symptomem pozostaje porażenie mięśni.

Charakterystyka paraliżu sennego na przestrzeni lat

Paraliż senny zasadniczo nie utrudnia efektywnego wypoczynku, jednak może budzić przerażenie, szczególnie, gdy doświadczamy go po raz pierwszy. Wbrew opiniom opierającym się na wierzeniach ludowych czy innych tekstach kultury paraliż senny nie jest zjawiskiem paranormalnym. Takie wrażenie jest jednak dość powszechne, ponieważ budząc się w stanie katalepsji nie jesteśmy w stanie się ruszyć, a nasze oddychanie jest utrudnione.

Tłumaczy się to „zmorą” tudzież inną „marą senną”, która blokuje nasze funkcje życiowe. Dodatkowo panika spowodowana takim stanem może prowadzić do halucynacji słuchowych czy wzrokowych. Niektórzy widzą nawet nocne demony (tak rozpowszechnione w tekstach kultury, m.in. z XVIII i XIX wieku) – subkuby bądź inkuby. Tymczasem zjawisko paraliżu sennego można w prosty sposób wyjaśnić naukowo.

Podstawowy objaw, czyli katalepsja może dotykać wszystkich partii mięśni bądź też tylko części z nich (rzecz jasna z wykluczeniem mięśni oddechowych). Na ogół stan taki trwa bardzo krótko, przechodząc w fazę snu bądź czuwania. Jest to „dolegliwość” powszechna, uwarunkowana fizjologicznie (napięcie mięśniowe jest niwelowane w wyniku zahamowania pracy neuronów w rdzeniu kręgowym).

paraliz senny

Prawdopodobieństwo wystąpienia objawów wzrasta, jeżeli nie przywiązujemy wystarczającej wagi do tzw. higieny snu, czyli właściwej jakości oraz czasu nocnego wypoczynku. Czynnikiem ryzyka jest także częste zmienianie stref czasowych, stres i problemy emocjonalne a także uzależnienia czy choroba alkoholowa. Paraliż przysenny, jeśli towarzyszą mu inne charakterystyczne stany, jak nieuzasadniona senność w ciągu dnia, halucynacje, utrata kontroli nad napięciem mięśniowym w ciągu dnia może stanowić też objaw narkolepsji. W takim wypadku warto poszukać pomocy u specjalisty, ponieważ na rynku nie brakuje obecnie leków pozwalających na normalne funkcjonowanie z tą chorobą.