Sądzisz, że skarpetki biegowe to nic innego, jak dobrze zareklamowane, zwykłe skarpety? Nic bardziej mylnego. W rzeczywistości wyróżniają się one nie tylko nazwa, ale i sposobem, w jaki zostały uszyte. A wykonano je tak, aby stopy w trakcie dużego wysiłku i ciągłego obciążania, męczyły się wolniej i pociły mniej.

Komu przydadzą się skarpety do biegania?

Wszyscy, którzy w miarę regularnie uprawiają tą formę aktywności – zwłaszcza jeśli etap marszobiegu pozostawili już za sobą. W szczególności przyda się wtedy, gdy treningi zaczynają swoim czasem przekraczać pół godziny. Jednak prawdziwą moc pokazują w trakcie treningów letnich (gdy panują wyższe temperatury lub kiedy jest duszno) oraz w trakcie biegów ulicznych. W przypadku tych ostatnich skarpety biegowe okazują swoją moc tym bardziej, im dłuższy dystans będzie do pokonania.

Czym skarpety do biegania różnią się od zwykłych?

W skarpetkach przeznaczonych dla biegaczy dużo większy nacisk położono na umieszczenie stref oddychających w miejscach, które najszybciej ulegają przegrzaniu i spoceniu. Dzięki temu wilgoć nie gromadzi się w ich wnętrzu, zamiast tego będąc odprowadzana na zewnątrz.

To jednak nie wszystkie różnice, jest ich zdecydowanie więcej. Przykładowo skarpety do biegania mają wzmocnione strefy dolne pod piętami (lekko, bo lekko, ale jednak poprawiając amortyzację) i pod palcami stóp (na których powinno się lądować przy prawidłowej technice biegu).

Dodatkowo skarpety biegowe często posiadają dodatkowe strefy stabilizacyjne, dzięki którym skarpety mocniej trzymają się stopy – komu zdarzyło się, ze zwykłe skarpetki przesuwały się w trakcie treningu, doskonale wie, dlaczego jest to bardzo istotne.

Nie bez znaczenia jest i to, ze skarpety do biegania często są tworzone bezszwowo, aby zmniejszyć do minimum ryzyko powstawania otarć, a wspomniane już wzmocnienia przy palcach chronią nie tylko podbicie stopy, ale i same palce (przy bardzo długich dystansach, takich jak półmaraton lub maraton i one mogą doznawać nieprzyjemnych otarć, czy odparzeń).